BANER
Mamry Giżycko

PRZYBILI MAZUROWI “PIĄTKĘ”

Na wynik nie można narzekać, bo 5:0 – nawet w sparingu – zawsze robi wrażenie. Samą grę Mamr w środowym starciu z Mazurem Wydminy trudno oceniać, albowiem trener Zbigniew Marczuk testował dziś różne warianty, dając szansę zaprezentowania się wszystkim 18 piłkarzom, których miał do dyspozycji. U niektórych do pełni formy jeszcze daleko, ale na tym etapie nie wymagajmy zbyt wiele. Wszak to dopiero trzeci dzień okresu przygotowawczego.

Mamry rozpoczęły mecz w składzie: Rafał Sosnowski, Tomasz Bańkowski, Błażej Drężek, Jan Sidorowicz, Przemysław Olbryś, Jacek Rutkowski, Mariusz Rutkowski, Mateusz Opar, Kamil Kamiński, Sebastian Żukowski i Bartłomiej Szafran. Worek z bramkami w 22. minucie rozwiązał Tomasz Bańkowski (na zdjęciu poniżej – przy piłce), na 2:0 jeszcze przed przerwą podwyższył Jacek Rutkowski.

W drugiej odsłonie szkoleniowiec “Gieksy” wymienił ponad pół drużyny, wprowadzając do gry najlepszego snajpera Mamr w poprzednim sezonie Krystiana Wiszniewskiego, Mateusza Szczerbę, Damiana Jęksę, dwóch 16-latków: Szymona Dowgiałłę i Adriana Kucharskiego oraz starszego od nich zaledwie o rok Macieja Pawlukiewicza, a w końcówce na boisku pojawił się kolejny nastolatek Damian Łasiński (rocznik 1999). Zmiennicy czwartoligowca także świetnie poradzili sobie z beniaminkiem okręgówki, do dwóch trafień z pierwszej połowy dokładając trzy bramki autorstwa Jęksy, Pawlukiewicza i Wiszniewskiego.

Zdjęcia ze środowego sparingu znajdą Państwo w zakładce MAMRY FOTO i MAMRY W OBIEKTYWIE.

Kolejny mecz kontrolny Mamry rozegrają już w najbliższą sobotę (21 lipca), także na własnym boisku. Tym razem rywalem będzie drużyna z wyższej półki – trzecioligowy MKS Ełk. Pierwszy gwizdek w samo południe.