BANER
Mamry Giżycko

Z GOŁDAPI “NA TARCZY”

Miały być trzy punkty i awans w tabeli. Są i punkty, i awans – aż o sześć “oczek”. Tyle tylko, że cieszą  się z nich piłkarze i kibice Rominty Gołdap, która dziś ograła Mamry Giżycko 2:1. Porażka zespołu znad Niegocina kosztowała go spadek o cztery pozycje (na 11. miejsce), a gra w dzisiejszym meczu nie napawa optymizmem przed sobotnim starciem “Gieksy” z liderem z Wikielca. 

Środowy pojedynek na stadionie gołdapskiego OSiR ułożył się znakomicie dla gospodarzy, po pierwszej kolejce zajmujących – przypomnijmy – ostatnie miejsce w tabeli. Już w 5. minucie po przypadkowym zagraniu ręką przez Krystiana Wiszniewskiego precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego doświadczonego Pawła Sobolewskiego (prawie 200 meczów w naszej Ekstraklasie) na gola zamienił Tomasz Kamiński.

5. minuta. Za chwilę padnie pierwsza bramka dla Rominty. Dośrodkowuje Paweł Sobolewski (nr 16), lot piłki śledzą Mateusz Opar i Krystian Wiszniewski. Między słupkami Karol Murawski

Kolejne minuty to przewaga Mamr – przewaga, z której jednakowoż nic konkretnego nie wynikało. Giżycczanie zdecydowanie częściej byli w posiadaniu piłki, ale ich akcje kończyły się zazwyczaj kilka metrów przed polem karnym miejscowych. Ci zaś cierpliwie czekali na swoją szansę i doczekali się w 42. minucie. Po stracie piłki przez Mamry szybką kontrę gospodarzy w najlepszy z możliwych sposobów sfinalizował Damian Ołów i gołdapianie zeszli na przerwę z dwubramkową zaliczką. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal ładniej “dla oka” poczynali sobie podopieczni Zbigniewa Marczuka, którym w 57. minucie udało się nawet “złapać kontakt” po golu strzelonym głową przez Rafała Dardę (asystował Mariusz Rutkowski), ale końcowe pół godziny nie przyniosło już zmiany rezultatu. Giżycka “Gieksa” pozostaje zatem wciąż bez zwycięstwa w meczu o stawkę w tym sezonie. Najbliższa okazja do zmiany tego stanu rzeczy nadarzy się już w najbliższą sobotę, 18 sierpnia. O ile jednak dotychczasowi rywale w lidze i Pucharze Polski do szczególnie wymagających nie należeli, o tyle kolejny przeciwnik to już zespół z wyższej półki i o sukces będzie bardzo trudno. Lider tabeli GKS Wikielec – bo o nim mowa – pojawi się w Giżycku opromieniony dwoma pewnymi zwycięstwami o punkty i z mocnym postanowieniem kontynuacji zwycięskiej passy. Ale kto wie, może właśnie w konfrontacji z lepszym rywalem nasi futboliści przypomną sobie, że jeszcze dwa miesiące temu liczyli się w walce o czwartoligowe podium…

 

ZDJĘCIA Z MECZU ROMINTA – MAMRY

Rominta Gołdap – Mamry Giżycko 2:1