BANER
Mamry Giżycko

GKS KONTRA GKS

Dwa mecze, dziesięć goli zdobytych i tylko jeden stracony. Bilans GKS Wikielec w tym sezonie jest doprawdy imponujący. W zgodnej opinii piłkarskich ekspertów z regionu zespół Jarosława Płoskiego to w tym sezonie główny kandydat do awansu do trzeciej ligi. W najbliższą sobotę (18 sierpnia) faworyt “skrzyżuje rękawice” z naszymi Mamrami.

GKS z Wikielca – tak jak GKS znad Niegocina – obchodzi w tym roku jubileusz powstania (60-lecie). I na tym właściwie wszelkie analogie wypada zakończyć. Sportowo znacznie wyżej stoją bowiem akcje wikielczan, którzy – przypomnijmy – są jednym z dwóch w naszej grupie spadkowiczów z trzeciej ligi. Pierwsze dwie kolejki pokazały jednak, że sobotni rywal Mamr o niepowodzeniach na trzecioligowych boiskach (18 pkt w 34 meczach i ostatnie miejsce w tabeli) dawno już zapomniał, a przedsezonowe deklaracje o chęci jak najszybszego powrotu na wyższy szczebel nie były jedynie “koncertem życzeń” trenera i piłkarzy. Z czwartą ligą ekipa z Wikielca przywitała się wyjazdowym 7:1 z Jeziorakiem Iława (przez niektórych także uważanym za pretendenta do awansu), a “dzień dobry” własnej publiczności podopieczni trenera Płoskiego powiedzieli pewną wygraną 3:0 z zajmującą drugie miejsce Tęczą Biskupiec. Biorąc pod uwagę dotychczasowe poczynania Mamr w tym sezonie gospodarzom sobotniego starcia – mówiąc oględnie i delikatnie – może więc nie być łatwo. Drużyna Zbigniewa Marczuka smaku ligowego zwycięstwa po raz ostatni zaznała 16 czerwca, a w tym sezonie ma na koncie remis i porażkę z bardzo przeciętnymi przeciwnikami. Po dwóch kolejkach nasza “Gieksa” plasuje się na 11. miejscu, czyli aż o dziesięć pozycji niżej niż liderujący wikielczanie. Faworyta “na papierze” już zatem znamy, liczymy jednak na dobrą postawę Mamr, a po cichu – na co najmniej jedno “oczko”. Pierwszy gwizdek w konfrontacji GKS-ów – w sobotę o godz. 16.00.