BANER
Mamry Giżycko

NADAL POZA DZIESIĄTKĄ

Sobotni remis z liderem poprawił nastroje w drużynie Mamr, nie poprawił jednak jej pozycji w tabeli. Po trzech kolejkach nadal plasujemy się na 11. miejscu. Strata dwóch punktów w Giżycku okazała się natomiast bardzo kosztowna dla drużyny z Wikielca, która zaliczyła zjazd o dwa “oczka”.

Dwa punkty tracą Mamry do dziesiątej w stawce Zatoki Braniewo i na razie jest to jedyny zespół w naszym zasięgu, czyli taki, który możemy wyprzedzić po następnej serii. Warunek: wygrana giżycczan w Suszu z Unią, która w tym sezonie jeszcze nie punktowała, i strata punktów przez Zatokę w meczu u siebie z Jeziorakiem Iława, który najwyraźniej otrząsnął się już po inauguracyjnym laniu (1:7) z GKS Wikielec, czego dowodem dwa zwycięstwa z rzędu (3:0 z Unią i 3:1 z Mrągowią Mrągowo). Zerkamy jeszcze na sam szczyt tabeli, gdzie na razie rządzi i dzieli duet Concordia Elbląg – Granica Kętrzyn. Oba zespoły wygrały dotychczas po trzy mecze, a elblążanie nie tylko strzelili najwięcej goli w lidze, ale też jako jedyni grają na razie na zero z tyłu. Zero – tyle że jeśli chodzi o punkty – mają także trzy drużyny na przeciwległym biegunie klasyfikacji. To najbliższy rywal “Gieksy” Unia Susz, Tęcza Miłomłyn i Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, która – przypomnijmy – w poprzednim sezonie grała jeszcze w trzeciej lidze…