BANER
Mamry Giżycko

ZADANIE NA SOBOTĘ: PRZESKOCZYĆ ZATOKĘ

Jedenasta drużyna poprzedniego sezonu (i siódma w tabeli obecnie) Zatoka Braniewo będzie rywalem jedenastych w tym sezonie (i czwartych w minionych rozgrywkach) Mamr Giżycko w 5. kolejce spotkań o czwartoligowe punkty. Rok temu z braniewianami “Gieksa” grała także w 5. serii, a mecz zakończył się remisem 1:1.

Tamto starcie odbyło się w Giżycku, teraz obie ekipy zagrają w Braniewie, które w ostatnim sezonie okazało się szczęśliwe dla przyjezdnych. W kwietniu tego roku Mamry ograły bowiem Zatokę na jej terenie 2:0 i szczerze wierzymy, że najbliższa, sobotnia potyczka (1 września) zakończy się także sukcesem gości. Słów kilka o rywalu Mamr.  Tegoroczne rozgrywki Zatoka rozpoczęła od wyjazdowego remisu 1:1 z beniaminkiem z Olecka, dla którego ten punkt jest jak na razie połowa całego dorobku w tym sezonie. W drugiej kolejce braniewianie urządzili sobie trening strzelecki w meczu ze słabą Tęczą Miłomłyn (5:2), która – sądząc po dotychczasowych wynikach i tabeli po czterech meczach – może mieć problem z pozostaniem w czwartoligowym towarzystwie. Trzecia kolejka była zarazem pierwszą, w której Zatoka nie powiększyła swojego dorobku punktowego – na jej drodze stanęli bowiem zawsze niewygodni i nadspodziewanie dobrze w tym sezonie się spisujący piłkarze MKS Korsze. Przegraną 2:4 sobotni przeciwnik Mamr powetował sobie w kolejnym ligowym starciu, odprawiając 3:2 drugiego tegorocznego beniaminka Jeziorak Iława. W tabeli zespół z Braniewa z dorobkiem 7 punktów plasuje się na 7. miejscu, ale 1 września może spaść co najmniej o jedną pozycję. Stanie się tak, jeśli… przegra z Mamrami, które z 5 “oczkami” zajmują 11. lokatę. Warto zaznaczyć przy okazji, że w tym tygodniu Zatoka pożegnała się z Wojewódzkim Pucharem Polski, ulegając 0:3 rezerwom elbląskiej Olimpii, z którymi Mamry na inaugurację ligowych zmagań zremisowały u siebie 3:3.

Pierwszy gwizdek w Braniewie usłyszymy o godz. 16.00.