BANER
Mamry Giżycko

GRANICA DO PRZEJŚCIA

Sąsiad “zza miedzy” – dosłownie i w tabeli – będzie rywalem Mamr Giżycko w 7. kolejce zmagań o czwartoligowe punkty. W najbliższą sobotę siódma w stawce “Gieksa” zagra z plasującą się o “oczko” wyżej (i mającą o “oczko” więcej) kętrzyńską Granicą.

Bilans ligowych potyczek Mamr z Granicą w ostatnich 15 latach jest korzystny dla giżycczan. Zespołowi znad Niegocina zdarzały się wprawdzie takie wpadki jak 1:5 u siebie w sezonie 2014/2015, ale mieliśmy też powody do dumy, na przykład w sezonie 2007/2008, gdy nasi wracali z Kętrzyna po zwycięstwie 6:1. Historia najnowsza jest także przyjemna dla nas (w lidze w dwóch ostatnich sezonach Mamry wygrały 3 razy, jeden pojedynek zakończył się remisem), choć jej ostatni rozdział najchętniej usunęlibyśmy na zawsze. Chodzi o tegoroczny sparing w Giżycku, w którym “Gieksa” była jedynie bladym tłem dla szybko i pomysłowo grającej Granicy. Efekt – dotkliwa porażka 0:4. Mamy nadzieję, że w sobotę gospodarze zrewanżują się kętrzynianom, przedłużając tym samym passę tegorocznych ligowych zwycięstw. Warto wspomnieć, iż kilka dni temu Granica awansowała do ćwierćfinału Wojewódzkiego Pucharu Polski, eliminując z tych rozgrywek ostatniego przeciwnika Mamr – Mrągowię Mrągowo. Kętrzynianie wygrali 2:1, a więc korespondencyjny pojedynek z naszą drużyną już przegrali. Mamry – przypominamy – ograły mrągowian 2:0. Zwycięstwo naszych w sobotę pozwoli im awansować co najmniej o jedną pozycję.

Słów kilka o Granicy. Podopieczni trenera Tomasza Pieca rozpoczęli rozgrywki z wysokiego “C”, aczkolwiek ani Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, którą na inaugurację kętrzynianie ograli 5:1, ani kolejni  przeciwnicy: Czarni Olecko (4:1) i Tęcza Miłomłyn (3:0) do czwartoligowych potentatów nie należą (aktualne miejsca w tabeli – odpowiednio: 16., 14. i 12.). W 4. kolejce Granica uległa u siebie MKS Korsze 0:2, w piątej wróciła na zwycięskie tory w starciu z Tęczą Biskupiec (2:1), ale już z ostatniego meczu z Jeziorakiem Iława sobotni rywal Mamr wrócił rozbity aż 1:4. Forma kętrzynian jest zatem “wahadłowa”, a na dodatek z ich obozu docierają wieści o problemach kadrowych. Z powodu kontuzji w Giżycku nie zagrają na pewno byli piłkarze Mamr: Paweł Aleksandrowicz i Damian Mazurowski, pod dużym znakiem zapytania stoi również udział w spotkaniu Pawła Miłoszewskiego i skutecznego ostatnio Pawła Kowalewskiego (obaj nabawili się urazów w pucharowej potyczce z Mrągowią). Ale to już nie nasze zmartwienia.

Początek sobotniego meczu na stadionie w Giżycku o godz. 16.00. Jak już informowaliśmy, dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany na pokrycie kosztów sprowadzenia z Belgii do kraju ciała Mariusza Kolendy. Były piłkarz Mazura Wydminy i Mamr Giżycko zmarł kilka dni temu w wieku 37 lat.