BANER
Mamry Giżycko

NASZ “JOKER” ZNOWU W AKCJI

Szóste zwycięstwo (czwarte na wyjeździe) odnieśli w sobotę czwartoligowi piłkarze Mamr. Wygrana z niżej notowanymi Czarnymi Olecko nie przyszła giżycczanom łatwo, a gola na wagę trzech “oczek” zdobył – a któż by inny? – Bartłomiej Szafran (na zdjęciu w asyście ośmiu graczy gospodarzy). To już piąte trafienie 22-latka, który spotkanie w Olecku rozpoczął tradycyjnie, czyli na ławce rezerwowych. 

Choć w tabeli Mamry i Czarnych dzieliło kilka pozycji, w pierwszej połowie nie było widać różnicy na korzyść ekipy z Giżycka. Wręcz przeciwnie – to gospodarze sprawiali lepsze wrażenie i to oni w 22. minucie – po wzorcowej kontrze i strzale Jakuba Kozłowskiego – wyszli na prowadzenie. Trzynaście minut później pierwszą chwilę radości przeżyli piłkarze “Gieksy” i nieliczni kibice znad Niegocina, a wszystko za sprawą Mateusza Opara, który silnym strzałem zza pola karnego pokonał golkipera miejscowych. Jeszcze przed przerwą dwie kapitalne okazje do zdobycia gola miał Krystian Wiszniewski, ale w obu sytuacjach górą był bramkarz Czarnych. Swój kunszt zaprezentował również stojący między słupkami bramki Mamr Karol Murawski, który na kilka sekund przed zejściem piłkarzy do szatni w sobie tylko znany sposób sparował piłkę nieuchronnie zmierzającą do siatki. Dowodów na to, że jest jednym z najlepszych czwartoligowych bramkarzy, popularny “Jojo” (absolutnie bohater meczu) dostarczył kibicom w drugiej połowie, kilkakrotnie – wespół z ofiarnie grającymi kolegami z formacji defensywnej – ratując nasz zespół przed utratą gola. Takiego szczęścia nie miał natomiast jego vis a vis Marcin Grygo. W 76. minucie w jego polu karnym pojawił się bowiem wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Bartłomiej Szafran, czyli nasz człowiek od zadań specjalnych. Kilka chwil później (dzięki Błażejowi Drężkowi) w polu bramkowym Czarnych pojawiła się również piłka i olecczanie przekonali się, jak wielkim błędem jest pozostawienie jokerowi Bartkowi kilku centymetrów wolnej przestrzeni. 22-latek z zimną krwią wpakował futbolówkę do bramki, zapewniając ekipie z Giżycka – jak się wkrótce okazało – kolejne cenne trzy punkty.

Z CZARNYMI WYGRALI: Karol Murawski – Tomasz Bańkowski (Jakub Waszkiewicz), Błażej Drężek (Bartłomiej Zacharewicz), Rafał Darda, Artur Kropiewnicki, Jacek Rutkowski (Maciej Pawlukiewicz), Jan Sidorowicz, Mariusz Rutkowski, Mateusz Opar (Bartłomiej Szafran), Filip Rusiak, Krystian Wiszniewski.

Mamry z dorobkiem 20 punktów (w poprzednim sezonie tyle zgromadziliśmy w całej rundzie jesiennej) pozostały na 5. pozycji. W najbliższą sobotę (13 października) nasz zespół podejmie plasującą się na 13. miejscu Tęczę Miłomłyn (6 pkt.), która w dotychczasowych czterech wyjazdowych potyczkach wygrała tylko raz – 1 września pokonała 3:1… Czarnych Olecko.

 

CZARNI OLECKO – MAMRY GIŻYCKO W OBIEKTYWIE

CZARNI OLECKO – MAMRY GIŻYCKO 1:2

Fot. Bogusław Zawadzki. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i udostępnianie zdjęć bez zgody autora zabronione.