BANER
Mamry Giżycko

ROCZNICOWA DEDYKACJA JANKA

“Tak się bawi, tak się bawi GieKaeS” – można było dziś usłyszeć na stadionie w Giżycku po meczu miejscowych Mamr z Tęczą Miłomłyn. A to oznacza, że gospodarze zdobyli kolejny komplet punktów (już siódmy w tym sezonie) i nadal są niezwyciężeni na własnym podwórku. “Tęczowych” ograli 4:0 i awansowali na 4. miejsce w tabeli.

Pierwsza, bezbramkowa połowa nie zapowiadała wysokiego zwycięstwa giżycczan, którzy mimo dominacji na boisku nie potrafili przedrzeć się przez obronę nastawionych wyłącznie na kontry gości. Mamry (a konkretnie Błażej Drężek) zdobyły co prawda gola, ale sędzia odgwizdał spalonego, szczęścia nie miał także Mariusz Rutkowski, po strzale którego piłka trafiła w poprzeczkę. Obiektywnie trzeba jednak przyznać, że w pierwszych trzech kwadransach lepsze okazje do zdobycia gola stworzyli przyjezdni, którzy po szybkich atakach dwukrotnie wyszli “sam na sami” z naszym bramkarzem Karolem Murawskim. W pierwszym przypadku popularny “Jojo” znakomicie poradził sobie z napastnikiem Tęczy, w drugim na medal spisał się kapitan “Gieksy” Rafał Darda, który niemal z linii wybił futbolówkę zmierzającą do giżyckiej bramki i… ostatecznie sam znalazł się w siatce.

Oczywiście bezbramkowy remis z drużyną z dołu tabeli nie satysfakcjonował Mamr, toteż od pierwszego gwizdka po wznowieniu gry gospodarze ruszyli do ataku i na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 48. minucie swoją wysoką formę strzelecką w ostatnich tygodniach potwierdził Bartłomiej Szafran i “Gieksa” objęła prowadzenie. W 66. minucie Bartek po raz wtóry miał okazję do zaprezentowania swojej cieszynki, a kibice miejscowych mogli wreszcie głębiej odetchnąć. To już 7. trafienie 22-latka w bieżących rozgrywkach. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem piłkę w siatce “Tęczowych” po raz trzeci ulokował Rafał Darda (3. gol stopera Mamr), a wynik spotkania ustalił Jan Sidorowicz w 78. minucie. Ogromną zasługę przy golu pieczętującym wygraną podopiecznych Zbigniewa Marczuka miał Michał Świderski, który wykorzystał gapiostwo jednego z graczy z Miłomłyna, sprytnie odebrał mu piłkę, wypuszczając “w bój” Mariusza Rutkowskiego. Popularny “Mario” mógł sam skończyć akcję, idealnie obsłużył jednak swojego kolegę ze środkowej formacji, który podwyższył na 4:0. Chwilę później podbiegł do linii bocznej, by podziękować trenerowi.

Warto wspomnieć, że Jan Sidorowicz ma dziś podwójny powód do świętowania. Tym drugim (a może raczej pierwszym, ważniejszym) jest 6. rocznica ślubu naszego pomocnika, dlatego też dzisiejsze trafienie zadedykował on swojej drugiej połówce. Janek, Tobie i Twojej Żonie Joannie życzymy kolejnych lat przede wszystkim w nieustającym zdrowiu, wyłącznie szczęśliwych dni (co najmniej takich jak ten dzisiejszy) i jeszcze wielu, wielu rocznic! 

Z TĘCZĄ WYGRALI: Karol Murawski, Tomasz Bańkowski (Michał Świderski, Mateusz Szczerba), Błażej Drężek (Artur Kropiewnicki), Rafał Darda, Jakub Waszkiewicz (Kacper Stępień), Mariusz Rutkowski, Jacek Rutkowski, Jan Sidorowicz, Filip Rusiak, Mateusz Opar (Kamil Kamiński), Bartłomiej Szafran (Maciej Pawlukiewicz)

Za tydzień ciężki mecz w Korszach z MKS, który dziś także mierzył się z Tęczą, tyle że tą z Biskupca na jej terenie. Oba zespoły zdobyły po 4 gole. W tabeli Mamry z dorobkiem 23 punktów są 4., a nasz najbliższy rywal plasuje się na 8. pozycji (18 “oczek”).

 

MAMRY – TĘCZA W OBIEKTYWIE

Mamry Giżycko – Tęcza Miłomłyn 4:0