BANER
Mamry Giżycko

BEZ BŁYSKU, BEZ PUNKTÓW

Każda passa kiedyś się kończy. W środę na ośmiu zatrzymał się licznik meczów Mamr bez ligowej porażki z rzędu. Dobrą serię “Gieksy” przerwali piłkarze MKS Korsze, którzy wywieźli z Giżycka komplet punktów po zwycięstwie 2:0. Martwi nie tylko porażka, ale i postawa naszych piłkarzy.

Po deszczowym poranku nastało słoneczne popołudnie i to chyba jedyna pozytywna rzecz, która w środę spotkała kibiców Mamr. Co do meczu – nasi piłkarze, niestety, znowu nie zachwycili i choć z pewnością w przekroju całego spotkania nie wyglądali na słabszych od rywali, nie zdołali dopisać do swego konta choćby jednego “oczka”. Goście, prowadzeni przez byłego trenera “Gieksy” Mariusza Niedziółkę, wielkiego futbolu nad Niegocinem nie zaprezentowali, ale to, co pokazali, tego dnia wystarczyło do sukcesu. Mamry bezproduktywne w środku pola, nie oddające strzałów z dystansu (w ciągu 90 minut w światło bramki nasi zawodnicy uderzali zaledwie cztery razy), tradycyjnie rażące nieporadnością w ataku. Wymowną ilustracją gry naszej ekipy w meczu z MKS niechaj będzie zdjęcie Błażeja Drężka, który pod koniec meczu został ukarany czerwoną kartką.

Środowa przegrana zepchnęła nasz zespół na 6. miejsce w tabeli. W sobotę podopiecznych trenera Karola Lemechy czeka arcytrudne zadanie – drużyna wyjeżdża bowiem do Iławy na mecz z trzecim w stawce Jeziorakiem. Mimo nie najlepszej postawy w ostatnich meczach liczymy na przełamanie i tradycyjnie mocno trzymamy kciuki. Walczyć, Gieksa, walczyć!

Z MKS KORSZE ZAGRALI: Rafał Sosnowski, Tomasz Bańkowski, Rafał Darda, Błażej Drężek, Kacper Stępień (Maciej Pawlukiewicz), Jacek Rutkowski, Adam Bognacki, Jan Sidorowicz (Bartłomiej Szafran), Mariusz Rutkowski, Michał Świderski (Mateusz Szczerba), Filip Rusiak (Damian Jęksa).

 

SKRÓT MECZU MAMRY – MKS KORSZE