BANER
Mamry Giżycko

WALCZYĆ, “GIEKSA”, WALCZYĆ!

Tylko raz tej wiosny zeszli z boiska pokonani piłkarze Jezioraka Iława, czyli najbliższy rywal Mamr. Pod koniec kwietnia ich pogromcą (1:0) okazał się lokalny rywal Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, zajmująca wówczas ostatnie, a dziś przedostanie miejsce w tabeli. Z tą samą Drwęcą piłkarze z Giżycka wysoko wygrali w tym sezonie dwukrotnie (7:1 i 6:2), a więc teoretycznie w sobotę nasi gracze powinni sobie spokojnie poradzić z Jeziorakiem.

Podkreślmy: teoretycznie. A mówiąc całkiem serio trzeba otwarcie powiedzieć, że każdy punkt przywieziony przez giżycczan z Iławy będzie sukcesem przyjezdnych. Słaba postawa naszego zespołu w ostatnich kolejkach w konfrontacji ze zwyżkującą dyspozycją iławian sprawia, że nawet najwięksi optymiści nie mają złudzeń: zdecydowanym faworytem sobotniej potyczki są gracze trzeciej drużyny tabeli. Ostatnie wyczyny iławian są doprawdy imponujące: osiem zwycięstw w dziesięciu wiosennych meczach, 30 goli zdobytych przy zaledwie 6 straconych. Dość powiedzieć, że z niedawnym przeciwnikiem Mamr MKS Korsze Jeziorak wygrał w maju 6:1 (my ulegliśmy korszanom 0:2 u siebie), potem rozbił świeżo upieczonego trzecioligowca Concordię Elbląg 4:0 (i to na jej boisku), a w minioną środę strzelił trzy gole Tęczy, wywożąc z Biskupca 19. w tym sezonie komplet punktów. Nie ma co ukrywać, iż ekipa z Iławy jest “w gazie”, ale może przekornie właśnie w starciu z tak wymagającym rywalem przebudzą się w końcu nasi piłkarze? Jeśli Drwęca dała radę, to dlaczego Mamry mają być gorsze? Nadzieja umiera ostatnia, a więc jedźcie i walczcie, Panowie! Piłkarskie Giżycko ściska kciuki i czeka na pomyślne wieści. Wynik spotkania w Iławie tradycyjnie będzie można śledzić na żywo na naszej stronie (od godz. 17.00)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *