BANER
Mamry Giżycko

O PUNKTY Z LIDEREM

Prawie wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazują na to, że w sobotę Mamry wygrają z Mrągowią Mrągowo  1:0. Żeby była jasność – nie widzieliśmy jeszcze pomeczowego protokołu, a swoje spekulacje z przymrużeniem oka opieramy wyłącznie na wybranych statystykach. Jednakowoż nie mamy nic przeciwko temu, aby sobotnie spotkanie zakończyło się choćby jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy.

Przeprowadzimy teraz krótki wywód, mający na celu potwierdzenie tezy zawartej na wstępie. Otóż przed nami trzecia kolejka forBET IV Ligi. W poprzednich dwóch Mamrom powiodło się – określmy to – dość przeciętnie: “Gieksa” przegrała 1:2 z Mazurem Ełk i zremisowała 1:1 z Granicą Kętrzyn. Była porażka, był remis, czas zatem najwyższy na… pierwszą wygraną. Skąd nasze przypuszczenia, że będzie to wygrana 1:0? Ano stąd, że skoro w każdym ze swoich dotychczasowych meczów Mamry zdobywały po jednym golu, więc niewykluczone, że nasi piłkarze będą chcieli podtrzymać tradycję. Faktem jest również bezspornym, że w obronie podopieczni trenera Karola Lemechy spisują się coraz lepiej – w meczu z Mazurem stracili dwa gole, a z Granicą już tylko jednego. Wychodzi więc na to, ze w starciu z Mragowią nasz bramkarz zachowa czyste konto (czego mu – oczywiście – z całego serca życzymy)…

Niestety, to wszystko to na razie jedynie nasze pobożne życzenia. Wszyscy jesteśmy świadomi, że przed nami ciężki mecz z solidną drużyną, która do Giżycka przyjedzie w żółtej koszulce lidera. Obie konfrontacje w ubiegłym sezonie zakończyły się – przypomnijmy – wygranymi Mamr (2:0 i 2:1), ale wszyscy doskonale pamiętamy, ile zdrowia te mecze kosztowały naszych futbolistów. Obecnie Mrągowia, od tego sezonu ponownie prowadzona przez byłego szkoleniowca Mamr Mariusza Niedziółkę, jest jednym z trzech czwartoligowców, który wygrał oba dotychczasowe mecze. Na inaugurację sobotni przeciwnik “Gieksy” rozgromił w Biskupcu miejscową Tęczę 6:1, a w minioną środę wypunktował 3:0 rezerwy elbląskiej Olimpii. Początek sezonu mrągowianie mają zatem wymarzony. Czy gospodarzom sobotniego meczu uda się zastopować lidera? Czy trener Mamr Karol Lemecha ponownie znajdzie receptę na pokonanie drużyny, której barwy przez wiele lat reprezentował jako zawodnik, a potem szkoleniowiec? Na to liczymy. Postawa Mamr w niedawnym starciu z Granicą Kętrzyn pozwala z optymizmem oczekiwać na pierwszy gwizdek, który rozlegnie się w sobotę (17 sierpnia) o godz. 16.00. Zapraszamy kibiców na stadion MOSiR, a tych, którzy nie będą mogli przybyć, jak zwykle zachęcamy do śledzenia wyniku na żywo na naszej stronie.