BANER
Mamry Giżycko

Pierwszy remis GieKSy

Fot. Bogusław Zawadzki

Choć był remis to zawodnicy MAMR nie cieszyli się po meczu z drużyną z Lubawy. Mecz układał  się fantastyczni , kiedy to nasz najlepszy snajper już w 3 min zawodów strzelił bramkę na 1-0 i  na to że zremisujemy nic nie zapowiadało. “GieKSa” szczególnie w pierwszej połowie systematycznie atakowała na bramkę gości ale skutku bramkowego nie było. Drużyna Krzysztofa Malinowskiego  koncentrowała się głównie na defensywie wykonując miedzy czasie kilka kontr w stronę bramki “GieKSy”. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym zwycięstwem Naszej drużyny a kibicom zostało tylko czekanie na bramki w drugiej połowie. Niestety bramek MAMROWCÓW nie było za to w 89 min sędzia główny  podyktował rzut karny dla gości, którego skutecznie wykorzystali. Wynik meczu już nie uległ zmianie.

MAMRY – MOTOR 1-1

Bramka dla MAMR : Rusiak Filip

Skład : Murawski- Kucharski, Drężek, Adamiec , Świderski , Bańkowski, Bognacki, Skonieczka, Rusiak (Mazurowski), Drażba, Wiszniewski (Dymiński) .

Rezerwa: Bebłowski, ,Cholewiński, Kulik , Sadocha, Rutkowski J.,

Co o meczu powiedział trener Przemysław Łapiński:

“Można powiedzieć: przegraliśmy wygrany mecz, bo tracąc bramkę w 90 minucie z rzutu karnego można mieć takie odczucie. Weszliśmy bardzo dobrze w mecz, już w 3 minucie prowadziliśmy 1:0, a niespełna kilka minut później mamy sytuacje na 2:0. Niemalże przez całą pierwszą połowę kontrolowaliśmy spotkanie  i graliśmy dobre zawody. Po przerwie wiedzieliśmy, że zespół z Lubawy podejmie ryzyko i zaatakuje większą liczbą zawodników. Pomimo tego, kilkukrotnie udało nam się stworzyć naprawdę dogodne sytuacje, które powinniśmy zakończyć drugą bramką i zamknąć spotkanie. Niestety w piłce już tak bywa, że jak nie wykorzystuje się sytuacji na „dobicie” przeciwnika, trzeba się liczyć że może się to „zemścić”. Tak też się stało i  zarówno ja jak i drużyna jesteśmy wściekli na siebie, że nie dowieźliśmy tego wyniku do końca. Jesteśmy w trakcie maratonu środa- sobota, bo wspólnie z większością zawodników jesteśmy po półfinałach, a przed finałem o mistrzostwo Wojska Polskiego w piłce nożnej, więc tych spotkań mamy o wiele więcej niż pozostałe drużyny, ale cieszę się, że mimo wszystko zawodnicy nie kalkulują i dają „maksa” w każdym spotkaniu. Sporo pracy za nami i przed nami. Przed nami środowy mecz pucharowy z Vęgorią, a następnie mecz ligowy z Mazurem Ełk. Zrobimy wszystko, aby nasi kibice byli zadowoleni z naszej postawy na boisku.”

Najbliższy mecz GKS MAMRY zagrają w WPP 09.09.2020r godz. 16.00 w Węgorzewie z miejscową VĘGORIĄ a 12.09.2020r (sobota) godz. 16.00 meczem wyjazdowym w IX kolejce forBET IV liga z  MAZUREM EŁK .

M.G.