BANER
Mamry Giżycko

INAUGURACJA BEZ PUNKTÓW

Nie było radości po końcowym gwizdku, ale nie ma też powodów do wstydu. W inaugurującym trzecioligowe zmagania meczu Mamry uległy Lechii Tomaszów Mazowiecki 0:2 (0:1). “Macie ciekawy zespół i na pewno niejednemu przeciwnikowi zabierzecie punkty” – stwierdził na pomeczowej konferencji trener Lechii Dominik Bednarczyk. 

Rozpoczęło się fantastycznie – od wręczenia pucharu za zwycięstwo w forBET IV Ligi. Trofeum wręczył prezes Warmińsko – Mazurskiego Związku Piłki Nożnej Marek Łukiewski, a w imieniu drużyny odebrał je Błażej Drężek. Drobny upominek od Klubu otrzymał również Michał Świderski, który kilka dni temu został tatą małego Bartusia. Naszemu piłkarzowi i jego żonie Marcie raz jeszcze serdecznie gratulujemy, na początek życząc samych spokojnych przespanych nocek.

Przejdźmy do meczu. “GieKSa” (którą na boisku w roli kapitana wyprowadził Łukasz Broź) przegrała i pod tym względem część kibiców, którzy bardzo licznie stawili się na stadionie MOSiR, na pewno może odczuwać spory niedosyt lub nawet zawód. Patrząc jednak na sobotni mecz z nieco szerszej perspektywy podopieczni trenera Przemysława Łapińskiego zasłużyli na duże brawa i podziękowania za wyrównaną walkę z ogranym na trzecioligowym poziomie rywalem. Kto wie, jak potoczyłoby się to spotkanie, gdyby nie feralna 38. minuta, w której arbiter wykluczył z gry naszego stopera Krystiana Wiszniewskiego. W tej sytuacji trudno mieć pretensje do “Krychy” faulującego wychodzącego na czystą pozycję gracza Lechii – wszystko zaczęło się bowiem od niedokładnego zagrania Mariusza Bucia, który chcąc utrzymać piłkę chyba niepotrzebnie wycofał ją z połowy rywali. Chwilę po czerwonej kartce Wiszniewskiego Bucio został zdjęty z boiska (zastąpił go 19-letni Adrian Kucharski, który notabene rozegrał bardzo dobre zawody). Ta zmiana – jak podczas pomeczowej konferencji tłumaczył szkoleniowiec Mamr – absolutnie nie było podyktowana słabą grą piłkarza z numerem 21, ale potrzebą uzupełnienia bloku defensywnego piłkarzem nominalnie grającym na tej samej pozycji. Warto przypomnieć, że wówczas Mamry przegrywały już 0:1 po golu debiutującego w Lechii dynamicznego Klima Morenkowa, który w 25. minucie strzałem głową wykończył koronkową akcję zespołu z Tomaszowa Mazowieckiego. Strata gola, a zwłaszcza późniejsza strata piłkarza wpłynęła – co oczywiste – na sposób gry gospodarzy, do tej pory toczących wyrównany pojedynek z doświadczonym przeciwnikiem. Mimo jednobramkowego prowadzenia przyjezdnych obecni na stadionie MOSiR kibice wierzyli jednak, że w drugiej połowie giżycczan stać będzie na odrobienie zaległości. Niestety, kwadrans po wznowieniu gry po jednej z wielu kontr snajperskim talentem po raz wtóry błysnął Klim Morenkow i na tablicy wyników po stronie gości zapaliła się dwójka. Było to – jak się później okazało – ostatnie tego dnia trafienie. Mamrom należą się jednak słowa uznania za ambitną grę do końca i chęć zdobycia przynajmniej kontaktowego gola. Tym razem się nie udało, ale przed nami jeszcze 17 spotkań w tym roku. A powodów do optymizmu mimo wszystko nie brakuje. Kolejny pojedynek: 14 sierpnia (sobota, godz. 16.00) w Białej Piskiej ze Zniczem, który wczoraj zremisował 2:2 wyjazdowy mecz z Pilicą Białobrzegi.

– Nie zwieszamy głów, przeanalizujemy mecz z Lechią, wyciągniemy wnioski i od poniedziałku szykujemy się do starcia ze Zniczem – stwierdził po inauguracji szkoleniowiec “GieKSy”. – Zrobimy wszystko, by dać naszym kibicom wiele radości. Jesteśmy beniaminkiem, musimy wszyscy nauczyć się tej trzeciej ligi, bo przeskok jest naprawdę duży, z czego zdawaliśmy sobie sprawę.

W potyczce z Lechią Mamry zagrały w składzie: Michał Sobieski, Łukasz Broź, Michał Świderski, Błażej Drężek, Krystian Wiszniewski, Mariusz Bucio (Adrian Kucharski), Arkadiusz Mroczkowski, Radosław Gulbierz, Paweł Dymiński (Krystian Sadocha), Paweł Drażba, Szymon Łapiński (Paweł Adamiec).

Zarząd Mamr dziękuje za pomoc w organizacji meczu Gminie Miejskiej Giżycko oraz Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji. Wszystkim sympatykom “kopanej” przypominamy, że kolejne piłkarskie emocje na naszym stadionie już 18 sierpnia (środa) – tym razem gościć będziemy rezerwy warszawskiej Legii.

 

KONFERENCJA PRASOWA PO MECZU MAMRY – LECHIA

POMECZOWE OPINIE TRENERÓW

 

GALERIA Z MECZU MAMRY – LECHIA