BANER
Mamry Giżycko

ZAGRAMY Z LEGIĄ!

Co prawda nie z mistrzem Polski, ale z jego zapleczem, co absolutnie nie zmienia faktu, że Legia to Legia. Rezerwy stołecznego klubu będą kolejnym rywalem Mamr w zmaganiach o trzecioligowe punkty. Autokar Legii jest już gotowy do wyjazdu na Mazury, pierwszy gwizdek w środę (18 sierpnia) o godz. 18.00 na stadionie MOSiR w Giżycku.

Nad Niegocinem nie brakuje sympatyków klubu z Łazienkowskiej i to właśnie w tym upatrujemy szans na rekord frekwencji na trybunach w środowe popołudnie. Oczywiście mamy nadzieję, że dopiszą przede wszystkim kibice “GieKSy”, którzy głośnym dopingiem wesprą swoich ulubieńców w tym arcyważnym spotkaniu.

Legia II Warszawa w trzeciej lidze gra regularnie od sezonu 2013/2014 (wcześniej grała z przerwami), jej najlepsze miejsce w lidze to 3., najgorsze – 15. W minionym sezonie rezerwiści słynnej “eLki” uplasowali się na 7. pozycji, gromadząc na koncie 51 punktów. W bieżących rozgrywkach warszawianie rozegrali dotychczas tylko jeden mecz, w minioną sobotę przegrywając na wyjeździe 1:3 z Pilicą Białobrzegi (notabene – beniaminkiem, tak jak Mamry). Honorowego gola legioniści zdobyli w 83. minucie po strzale z rzutu karnego.

W jakim składzie rezerwy mistrza Polski zagrają w Giżycku? To na razie tajemnica dla każdego. Niektórzy kibice “GieKSy” obawiali się tego, że zespół znad Wisły zostanie wsparty licznymi posiłkami z Ekstraklasy. Dziś wiemy, że w meczowej osiemnastce zabraknie gorących nazwisk – pierwsza drużyna Legii już w najbliższy czwartek zagra przecież o Ligę Europy ze Slavią Praga. Oczywiście nie oznacza to, że na naszym M5 nie zobaczymy znanych piłkarzy – prawie na 100 procent pewny jest przyjazd np. doświadczonego hiszpańskiego stopera Inakiego Astiza (prawie 200 występów w najwyższej polskiej lidze), który obecnie występuje w rezerwach, a między słupkami być może stanie Cezary Miszta (bronił w Białobrzegach). Poza tym kto wie, czy do Giżycka nie zawita Artur Jędrzejczyk – popularny “Jędza” nałapał w pucharach żółtych kartek i nie wybiera się do Pragi na mecz ze Slavią, więc…? Oczywiście niezależnie od tego, w jakim zestawieniu legioniści wyjdą na murawę, z pewnością będą wymagającym rywalem (część z tych, którzy przyjadą do Giżycka, trenowała lub trenuje z pierwszą drużyną). Naszych piłkarzy czeka więc trudna przeprawa, ale przecież to samo mówiło się przed meczami z Lechią Tomaszów Mazowiecki i Zniczem Biała Piska. Nikt nie ma wątpliwości, że “GieKSa” – podbudowana cenną wygraną w Białej Piskiej – rękawicę podejmie. I wszyscy wiemy, że stać ją na wygraną z wyżej notowanym przeciwnikiem.

Warto przypomnieć, że Mamry walczyły już kiedyś z Legią II o trzecioligowe punkty. 15 września 1991 roku giżycczanie ulegli rywalom u siebie 2:6 (w meczu tym na trzecim szczeblu zadebiutował 18-letni wówczas bramkarz Tomasz Kamiński – ojciec obecnego asystenta trenera Mamr Kamila Kamińskiego), a w rewanżu (17 kwietnia 1992) także lepsi okazali się warszawianie, którzy wygrali 3:1.