BANER
Mamry Giżycko

OCZY NA BIAŁOBRZEGI

Remis, zwycięstwo, porażka – tylko takie opcje istnieją w sporcie. Idźmy tą  drogą i pospekulujmy. Piłkarze Pilicy Białobrzegi w pierwszym ligowym meczu zanotowali remis, w drugim – wygrali, a w sobotnie popołudnie… W sobotnie popołudnie zagrają z naszymi Mamrami. Starcie tegorocznych beniaminków rozpocznie się o godz. 17.00. 

Przed wakacjami Pilica z 68 punktami na koncie (14 “oczek” przewagi nad Mazovią Mińsk Mazowiecki) wygrała zmagania w czwartej lidze (grupa mazowiecka, okręg radomsko – sieradzki), zwycięsko kończąc aż 22 z 26 meczów. O trzecią ligę sobotni rywal “GieKSy” bił się jeszcze w barażach, ogrywając w nich Mławiankę Mława i Ząbkovię Ząbki.

Pilica udanie weszła w sezon w wyższej klasie. Na inaugurację do przerwy prowadziła ze Zniczem Biała Piska 2:0, w drugiej połowie cenną przewagę straciła jednak w ciągu kilku minut, a kwadrans przed końcem drużyna z Białej Piskiej mogła nawet ukarać gospodarzy. Nie wykorzystała jednak rzutu karnego i mecz zakończył się podziałem punktów. W drugim spotkaniu Pilica sięgnęła po pełną pulę, pokonując u siebie 3:1 … rezerwy Legii Warszawa – te same, które popsuły humory setkom kibiców Mamr zgromadzonych w minioną środę na stadionie w Giżycku. Oczywiście mecz meczowi nierówny i nie ma co teraz rozgrywać ligi systemem “korespondencyjnym”, bo “ten wygrał z tamtym, a tamten przegrał z tym”. Liczymy na dobrą postawę podopiecznych Przemysława Łapińskiego, którzy wielokrotnie udowadniali (ostatnio zaledwie  tydzień temu), że na wyjazdach grać w piłkę potrafią. Od godz. 17.00 czekamy na pomyślne wieści z Białobrzegów. Niestety, klub z Pilicy nie zamierza transmitować meczu w internecie.