BANER
Mamry Giżycko

ZIARNKO DO ZIARNKA…

… a zbierze się miarka. Piłkarze Mamr przywieźli do Giżycka czwarte takie ziarnko, remisując w środę na wyjeździe z wyżej notowanym Pelikanem Łowicz 1:1. Skromna zdobycz nie poprawiła jeszcze pozycji “GieKSy” w tabeli, ale z pewnością poprawiła nastroje w drużynie i wśród kibiców.

Czternaście miejsc dzieliło oba zespoły przed pierwszym gwizdkiem sędziego, a tych, którzy zamykającym stawkę Mamrom dawali szansę na choćby jeden punkt, można było policzyć na palcach jednej ręki. Giżycczanie pokazali jednak mazurski charakter i po trzech przegranych z rzędu wywalczyli cenny remis. Gola dla “GieKSy” zdobył Krystian Wiszniewski w 23. minucie, po kwadransie gry w drugiej odsłonie strzałem z rzutu karnego wyrównał Kamil Łojszczyk. Ten sam zawodnik w 76. minucie po raz wtóry ustawił piłkę na 11. metrze przed bramką Macieja Woźniaka, ale tym razem górą był 20-letni golkiper znad Niegocina. Brawo!

– Z przebiegu meczu można powiedzieć, że remis jest wynikiem sprawiedliwym – mówi Przemysław Łapiński, trener Mamr. – Mimo wszystko czujemy jednak niedosyt, bo to my mieliśmy piłkę kończącą mecz. Szkoda niewykorzystanych sytuacji Arka Mroczkowskiego i Pawła Drażby, ale szanujemy ten punkt, bo  z pewnością przed meczem wiele osób skazywało nas na porażkę. Mnie osobiście cieszy najbardziej to, że zawodnicy potrafią dobrze grać dobrze w piłkę. Mimo  dobrego przeciwnika potrafiliśmy budować efektywne akcje, nawet pod presją rywala. Oczywiście błędy się zdarzały i będą się zdarzać. Będziemy pracować dalej i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach również będziemy pokazywać jakość. Kolejny mecz już w sobotę, więc mało czasu, ale wykorzystamy go jak najlepiej, by podjąć walkę o punkty na swoim terenie.

W Łowiczu zagrali: Maciej Woźniak, Adrian Kucharski, Wojciech Kuriata (Błażej Drężek), Łukasz Broź, Bartosz Kulik (Paweł Drażba), Mariusz Rutkowski (Paweł Adamiec), Arkadiusz Mroczkowski, Szymon Łapiński, Mariusz Bucio, Rafał Raiński i Krystian Wiszniewski.

Na kolejny mecz Mamr zapraszamy już w najbliższą sobotę, 11 września. Rywalem podopiecznych trenera Łapińskiego będą rezerwy Łódzkiego Klubu Sportowego (15. miejsce w tabeli, 7 pkt), które tak jak “GieKSa” dopiero poznają trzecioligowe realia. Starcie beniaminków rozpocznie się – UWAGA! – o godz. 15.00, a więc o godzinę wcześniej niż pierwotnie planowano. Zapraszamy na stadion przy ul. Moniuszki!