BANER
Mamry Giżycko

PORAŻKA Z UNIĄ

              Na pewno nie tak wyobrażali sobie rundę jesienną na własnym terenie piłkarze Mamr Giżycko. Porażka nie sprawiła, że GieKSa spadłaby  w tabeli przez to że wszystkie drużyny z dołu tabeli przegrały swoje mecze ale remis dał by szansę na minimalne przesunięcie w górę.

W kolejnym jesiennym pojedynku, Mamry podejmowały na własnym boisku Unię Skierniewice. Była to też doskonała okazja na pierwsze zwycięstwo na własnym boisku (jak i pięć poprzednich) w zmaganiach jesiennych. Tym bardziej, że piłkarze z nad Niegocina przystępowali do tego meczu w bardzo dobrych humorach, a to dzięki wyjazdowej wygranej w poprzedniej kolejce z Wissą Szczuczyn. Pierwsza połowa dawała nadzieje  na korzystny rezultat, mimo że po błędzie naszego obrońcy w 38 min. goście  wyszli na prowadzenie ale na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać, bo dwie minuty później  po dokładnym wrzuceniu piłki w pole karne gości przez Szymona Łapińskiego, napastnik GieKSy Krystian Wiszniewski  strzela bramkę  na 1-1 . W drugiej części gry kibice byli świadkami bardzo dobrej ofensywnej gry z obu stron. Gospodarze mieli szansę na zdobycie bramki i prowadzenie w meczu, ale ku rozpaczy kibiców GieKSy to goście wyszli w 73 min. na prowadzenie i to znów po błędzie naszej obrony.  A na domiar złego w ciągu dwóch minut od straty drugiej bramki, tracimy trzecią po bardzo słabej postawie naszej defensywy w ofensywnej akcji Unii.

Podopieczni Przemysława Łapińskiego ruszyli do odrabiania straty i mimo kilku dogodnych sytuacji, niestety nie udało się im doprowadzić do remisu a  kolejna porażka na własnym boisku stała się faktem.

Mamry Giżycko – Unia Skierniewice 1:3 (1:1)

Bramka dla Mamr Krystian Wiszniewski

MAMRY: Maciej Woźniak- Bartosz Kulik, Adrian Kucharski, Błażej Drężek, Michał Świderski, Arkadiusz Mroczkowski (Paweł Adamiec), Łukasz Broź, Mariusz Bucio, Szymon Łapiński, Paweł Drażba (Mariusz Rutkowski), Krystian Wiszniewski (Krystian Sadocha).

Najbliższy tydzień będzie bardzo aktywny dla naszej drużyny bo zagramy dwa spotkania. Pierwszy to wyjazdowy mecz  z Polonią Warszawa 13 października a trzy dni później na własnym obiekcie z Błonianką Błonie. Na uwagę zasługuje to drugie spotkanie bo jak to mówią zawodnicy i kibice będzie to mecz o 6 punktów i w końcu pierwsze punkty w Giżycku.

M.G.

Fot. Marek Grochowski